O podejrzanym stanie kapitana pierwszym zaalarmował portowy pilot, który zauważył niepokojące zachowanie mężczyzny podczas przygotowań jednostki do wypłynięcia. Informacja trafiła do funkcjonariuszy Straży Granicznej w Gdańsku, którzy natychmiast podjęli czynności kontrolne.
W wyniku zdarzenia wypłynięcie statku zostało wstrzymane przez Dyżurnego Inspektora Port State Control Urzędu Morskiego w Gdyni. Prowadzone są obecnie dalsze czynności administracyjne, a kapitan nie będzie mógł objąć dowództwa nad statkiem do czasu wyjaśnienia sprawy.
Straż Graniczna przypomina, że wszelkie jednostki wypływające z portów podlegają rygorystycznym kontrolom stanu trzeźwości załogi. Wskazuje to na dużą czujność służb portowych i rolę pilotów w zapewnieniu bezpieczeństwa na morzu.







Napisz komentarz
Komentarze