Mężczyźni w wieku 24 i 27 lat zdołali samodzielnie wydostać się z pojazdu jeszcze przed przyjazdem służb. Na miejsce skierowano policyjną grupę zdarzeniową, która przeprowadziła oględziny i zabezpieczyła samochód do dalszych czynności procesowych.
Początkowo żaden z uczestników zdarzenia nie przyznawał się do kierowania pojazdem. W toku dalszych ustaleń 24-latek oświadczył, że to on prowadził samochód. Od obu mężczyzn pobrano krew do badań laboratoryjnych. Wstępne badanie alkomatem wykazało, że 24-latek miał w organizmie niecały promil alkoholu, natomiast 27-latek ponad promil.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani do dalszych czynności, a o sprawie poinformowano prokuratora. Policja apeluje o rozsądek i przypomina, że zamarznięte zbiorniki wodne nigdy nie są bezpieczne - zarówno dla pieszych, jak i dla pojazdów. Chwila brawury może zakończyć się tragedią.







Napisz komentarz
Komentarze