piątek, 30 stycznia 2026 09:15

Haker włamał się do systemu komorników. Robił fałszywe licytacje i kasował pieniądze od ludzi

To był wyjątkowo zuchwały atak na cyfrowe fundamenty wymiaru sprawiedliwości. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) zatrzymali mężczyznę, który przejął kontrolę nad systemem Krajowej Rady Komorniczej. Podszywając się pod urzędników państwowych, wystawiał fikcyjne oferty sprzedaży, wyłudzając od nieświadomych obywateli setki tysięcy złotych.
Haker włamał się do systemu komorników. Robił fałszywe licytacje i kasował pieniądze od ludzi
CBZC

Śledztwo prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście dotyczy wydarzeń z jesieni 2022 roku. To właśnie wtedy podejrzany, działając w porozumieniu z innymi osobami, przypuścił skuteczny atak na system „KomornikID”. Wykorzystując zaawansowane techniki phishingu oraz specjalistyczne oprogramowanie, hakerzy zdołali przełamać zabezpieczenia i uzyskać nieuprawniony dostęp do platformy, zakłócając jej prawidłowe funkcjonowanie.

Zdobycz w postaci dostępu do oficjalnego systemu posłużyła do zorganizowania perfidnej pułapki. Mężczyzna zaczął publikować na portalach licytacyjnych ogłoszenia o sprzedaży mienia, pod którymi podpisywał się nazwiskami realnie istniejących komorników sądowych. Osoby zainteresowane okazyjnym zakupem samochodów czy nieruchomości, przekonane, że korzystają z oficjalnej drogi prawnej, wpłacały wymagane wadia. Pieniądze, zamiast na depozyty sądowe, trafiały jednak wprost do kieszeni przestępców. Według wstępnych szacunków śledczych, pokrzywdzeni stracili w ten sposób łącznie ponad 160 tysięcy złotych.

Zatrzymany mężczyzna wykazał się dużą determinacją w zacieraniu śladów. Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że wyłudzone środki były natychmiast przepuszczane przez skomplikowany system przelewów bankowych i wypłat gotówkowych. Aby utrudnić pracę policjantom z CBZC, podejrzany zamieniał skradzione złotówki na kryptowaluty oraz inne aktywa cyfrowe. Dodatkowo mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące bezprawnego przetwarzania danych osobowych, które były niezbędnym elementem jego przestępczej machiny.

Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego najsurowszego środka zapobiegawczego. Mężczyzna spędzi w tymczasowym areszcie co najmniej najbliższe trzy miesiące. Funkcjonariusze CBZC zaznaczają, że to dopiero początek rozliczeń. Sprawa ma charakter rozwojowy, policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości pozostałych członków grupy oraz weryfikują, czy skala strat nie jest znacznie większa, niż pierwotnie zakładano. Za zorganizowanie tak zaawansowanego procederu podejrzanemu grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze