sobota, 7 marca 2026 02:52

Piotr W. znany jako „Piotruś” zatrzymany w Ostrawie! Koniec wielkiej ucieczki króla oszustów

Koniec ucieczki jednego z najbardziej poszukiwanych polskich przestępców ostatnich lat. Piotr W., znany w półświatku jako „Piotruś”, wpadł w ręce czeskiej policji w Ostrawie. Mężczyzna, który od lat skutecznie wymykał się organom ścigania, ukrywał się pod fałszywą tożsamością i był poszukiwany m.in. Czerwoną Dyfuzją Interpolu.
Piotr W. znany jako „Piotruś” zatrzymany w Ostrawie! Koniec wielkiej ucieczki króla oszustów
CBŚP

Do zatrzymania doszło pod koniec stycznia dzięki ścisłej współpracy funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz policjantów z Ostrawy. „Piotruś” był całkowicie zaskoczony akcją. W chwili zatrzymania legitymował się sfałszowanym holenderskim dowodem osobistym na nazwisko Jacob Sz. Dokument, choć profesjonalnie podrobiony, nie zmylił śledczych, którzy od 2022 roku deptali mu po piętach.

Piotr W. to postać doskonale znana polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Był poszukiwany licznymi listami gończymi przez sądy i prokuratury w całym kraju. Na koncie ma już prawomocne wyroki: 4 lata więzienia (Sąd Rejonowy w Lubinie) za oszustwa oraz łącznie 5 lat więzienia (Sądy Okręgowe we Wrocławiu i Legnicy) za przestępstwa narkotykowe. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Europejski Nakaz Aresztowania został wydany w związku z podejrzeniem udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz kolejnymi wielomilionowymi oszustwami. Co więcej, mężczyzna unikał również płacenia alimentów.

Śledczy podejrzewają, że Piotr W., posługując się danymi „Jacob Sz.”, mógł oszukać dziesiątki osób w całej Polsce. Skala jego działalności jest porażająca, straty mogą sięgać milionów złotych. Policja przypuszcza, że ofiar jego działalności może być znacznie więcej, niż dotychczas ustalono. Skuteczne uderzenie w „Piotrusia” to pokaz siły międzynarodowej współpracy służb. Przestępca czeka obecnie na ekstradycję do Polski, gdzie spędzi najbliższe lata w zakładzie karnym, czekając na kolejne procesy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze