W minioną niedzielę policja otrzymała zgłoszenie o awanturze domowej. Pijany 57-latek wyzywał żonę i córkę oraz groził im śmiercią. Funkcjonariusze ustalili, że w trakcie kłótni mężczyzna chwycił za wiatrówkę i zaczął strzelać w kierunku kobiet. Sytuacja była na tyle poważna, że mundurowi podjęli decyzję o natychmiastowym zatrzymaniu agresora. 57-latek spędził noc w policyjnej celi.
W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że horror w tej rodzinie trwał od kilku miesięcy. Mężczyzna znęcał się nad żoną i córką zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Według ustaleń policji, regularnie obrażał, krytykował i wyzywał kobiety, wyganiał je z domu i bił, a także groził, że podpali dom oraz samochód.
Po wytrzeźwieniu 57-latek usłyszał zarzuty. Prokuratura i policja złożyły wniosek o jego aresztowanie, do którego sąd się przychylił. Mężczyzna spędzi w areszcie tymczasowym co najmniej 3 najbliższe miesiące. Za znęcanie się nad rodziną grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze