sobota, 7 marca 2026 05:13

Zaczęło się od kłótni, skończyło na kradzieży rozbójniczej. Agresywna para zatrzymana w metrze

Brutalne sceny rozegrały się w wagonie warszawskiego metra. 25-latek, który początkowo stanął w obronie swojej 18-letniej towarzyszki, błyskawicznie stał się agresorem. Zamiast zażegnać konflikt, zażądał od grupy nastolatków pieniędzy i użył przemocy. Teraz jemu grozi dekada w więzieniu, a jego partnerce rok odsiadki.
Zaczęło się od kłótni, skończyło na kradzieży rozbójniczej. Agresywna para zatrzymana w metrze
Komenda Stołeczna Policji

Wszystko zaczęło się od sprzeczki w pociągu metra. Między parą (25-latkiem i 18-latką) a grupą młodych mężczyzn wywiązała się głośna wymiana zdań. Sytuacja zaogniła się, gdy jeden z młodych pasażerów popchnął 18-latkę. W tym momencie do akcji wkroczył jej partner. Choć początkowo zachowanie 25-latka można było uznać za próbę ochrony towarzyszki, mężczyzna szybko przekroczył granice obrony koniecznej. Według ustaleń policjantów z Bielan, 25-latek przeszedł do ofensywy: zażądał od grupy młodych osób wydania 40 złotych, a dla podkreślenia swoich żądań uderzył jednego z nich „z główki” prosto w nos. Dodatkowo kierował wobec nastolatków groźby uszkodzenia ciała.

W agresywne działania włączyła się także 18-latka. Kobieta nie pozostała dłużna i kilkukrotnie uderzyła dłonią w twarz innego młodego mężczyznę z grupy. Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali parę agresorów. Oboje trafili do policyjnej celi, a sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz. Śledczy uznali, że żądanie pieniędzy połączone z przemocą wyczerpuje znamiona poważnego przestępstwa.

25-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. To surowy paragraf – mężczyźnie grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności. 18-latka odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej, co jest zagrożone karą do roku więzienia. Prokurator zastosował wobec obojga dozór policji oraz surowy zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi. O ich dalszym losie zadecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze