Wszystko zaczęło się od wspólnych działań funkcjonariuszy, którzy 21 lutego zapukali do drzwi jednego z domów na ternie Słupcy. Ich podejrzenia potwierdziły się w stu procentach. W miejscu zamieszkania zatrzymanego mężczyzny policjanci znaleźli znaczną ilość skrystalizowanej substancji. Zabezpieczone narkotyki, popularnie zwane „kryształem”, zostały poddane szczegółowym badaniom laboratoryjnym. Opinia biegłego nie pozostawia złudzeń co do skali procederu, ilość przejętych środków była tak duża, że wystarczyłaby do odurzenia ponad 1500 osób.
Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania znacznych ilości substancji psychotropowych, co według polskiego prawa jest zagrożone karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności. To jednak nie koniec problemów zatrzymanego. W dniu akcji mężczyzna prowadził samochód, a wstępny test śliny wykazał obecność narkotyków w jego organizmie. Śledczy czekają obecnie na wyniki badania krwi. Jeśli opinia biegłego potwierdzi te przypuszczenia, lista zarzutów znacznie się wydłuży.
Ze względu na powagę sprawy oraz dużą ilość zabezpieczonych narkotyków, prokuratura zawnioskowała o najsurowszy środek zapobiegawczy. Sąd przychylił się do tego wniosku, mężczyzna spędzi w areszcie śledczym najbliższe trzy miesiące, czekając na ostateczny wyrok.







Napisz komentarz
Komentarze