Do zdarzenia doszło w miniony weekend. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Głubczycach, w trakcie spotkania między uczestnikami wywiązała się awantura, która szybko przerodziła się w brutalny atak na 33-latka.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 30-letni właściciel mieszkania kilkukrotnie uderzył pokrzywdzonego szklaną butelką w głowę. Gdy 33-latek próbował opuścić lokal, został ponownie zaatakowany. 55-letni mężczyzna miał szarpać go i bić pięściami po twarzy, natomiast 26-letnia kobieta przewróciła pokrzywdzonego na ziemię i również zadawała mu ciosy butelką. W trakcie zdarzenia 30-latek kilkukrotnie ugodził 33-latka nożem w okolice twarzy i rąk, powodując liczne obrażenia. Dodatkowo napastnik zabrał mu telefon komórkowy.
- Sprawcy działali wspólnie i w porozumieniu. Pokrzywdzony doznał licznych obrażeń ciała i wymagał pomocy medycznej – przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Głubczycach.
Mimo odniesionych ran 33-latkowi udało się uciec z mieszkania. Jak informuje policja w Głubczycach, mężczyzna bezpośrednio po zdarzeniu zgłosił się do szpitala, gdzie udzielono mu pomocy.
Funkcjonariusze potrzebowali zaledwie trzech godzin, aby namierzyć i zatrzymać podejrzanych. W jednym z mieszkań zatrzymano 30-latka oraz jego 26-letnią partnerkę, w drugim – 55-latka. Według ustaleń śledczych, w chwili wejścia policjantów do lokalu, w którym doszło do ataku, jego mieszkańcy próbowali zatrzeć ślady, myjąc podłogi.
30-letni mężczyzna usłyszał zarzuty rozboju oraz uszkodzenia ciała. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za rozbój grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
26-latka odpowie za udział w pobiciu, za co grozi jej do 5 lat więzienia.
55-latek, który również brał udział w ataku, był osobą poszukiwaną do odbycia 7-miesięcznej kary pozbawienia wolności za wcześniejsze pobicia. Został doprowadzony do zakładu karnego, gdzie odbywa zasądzoną wcześniej karę. Dodatkowo odpowie za uszkodzenie ciała 33-latka, za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze