poniedziałek, 2 marca 2026 09:13

19-latek spanikował, gdy zobaczył radiowóz. Chwilę później wywiadowcy znaleźli narkotyki

Młody mężczyzna myślał, że zgrzany pakunek w kieszeni bluzy wystarczy, by zmylić czujność mundurowych. Przeliczył się. Wywiadowcy z Ursynowa, patrolujący ulice po północy, od razu wyczuli, że 19-latek ma coś na sumieniu. Zamiast do domu, nastolatek trafił prosto do policyjnej celi.
19-latek spanikował, gdy zobaczył radiowóz. Chwilę później wywiadowcy znaleźli narkotyki
Komenda Stołeczna Policji

Wszystko zaczęło się około godziny 00:30 na ulicy Roentgena w Warszawie. Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego lokalnego komisariatu zwrócili uwagę na mężczyznę, którego nerwowe zachowanie na widok radiowozu nie pozostawiało złudzeń - 19-latek wyraźnie chciał uniknąć spotkania ze stróżami prawa. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami młody człowiek szedł w zaparte, twierdząc, że nie posiada żadnych nielegalnych substancji. Policjanci, kierując się doświadczeniem i uzasadnionym podejrzeniem, postanowili jednak sprawdzić zawartość jego odzieży.

W kieszeni bluzy mundurowi znaleźli hermetycznie zgrzany pakiet foliowy wypełniony suszem roślinnym. Mimo profesjonalnego zabezpieczenia zawartości, „towar” nie umknął uwadze policji. Wstępne badanie narkotestem potwierdziło przypuszczenia - w środku znajdowała się marihuana.

Zatrzymany nastolatek został przewieziony do komisariatu, gdzie sprawą zajęli się śledczy z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego. Po zgromadzeniu dowodów, 19-latek usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Całe postępowanie toczy się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów. Zgodnie z polskim prawem, za to przestępstwo młodemu mężczyźnie grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze