W poniedziałek, 2 marca, funkcjonariusze z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Węgorzewie udali się pod jeden z adresów w gminie Budry. Z ich ustaleń wynikało, że przebywa tam młody człowiek, który od dłuższego czasu ignorował wezwania wymiaru sprawiedliwości. Mundurowi byli przygotowani na różne scenariusze, jednak to, co zastali na miejscu, kompletnie ich zaskoczyło. 23-latek nie tylko nie stawiał oporu, ale wręcz sprawiał wrażenie, jakby od dawna wyczekiwał tej wizyty. Mężczyzna przyznał policjantom, że miał świadomość nieuchronności zatrzymania. Aby uniknąć pośpiechu i stresu w momencie interwencji, wcześniej przygotował sobie torbę z najpotrzebniejszymi rzeczami.
Powód poszukiwań był poważny. Sąd Rejonowy w Giżycku wystawił za 23-latkiem nakaz zatrzymania w związku z przestępstwem dotyczącym samowolnego opuszczenia jednostki przez żołnierza. Młody mężczyzna najwyraźniej uznał, że czas ucieczki przed odpowiedzialnością dobiegł końca. Mieszkaniec gminy Budry został przewieziony do policyjnej celi, skąd trafił prosto do aresztu śledczego. Spędzi tam najbliższe 39 dni, odbywając zastępczą karę pozbawienia wolności.
Funkcjonariusze podkreślają, że historia 23-latka jest rzadkim przykładem pogodzenia się z losem, ale jednocześnie stanowi dowód na to, że nikt nie pozostaje anonimowy dla systemów policyjnych. Unikanie kary to jedynie odwlekanie tego, co nieuniknione, zatrzymanie przez mundurowych jest zawsze tylko kwestią czasu.







Napisz komentarz
Komentarze