Do zdarzenia doszło w minioną sobotę przed południem. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 38-letni mężczyzna wszedł do sklepu, schował pod odzież maszynki do golenia i wyszedł z lokalu, nie płacąc za towar. Jego zachowanie nie umknęło uwadze personelu oraz obecnych na miejscu klientów. Kiedy mężczyzna znajdował się już na zewnątrz, podszedł do niego 54-letni klient, który podjął próbę odebrania skradzionych przedmiotów. Reakcja 38-latka była brutalna. Chcąc utrzymać się w posiadaniu łupu, wyciągnął butelkę z alkoholem i dwukrotnie uderzył nią interweniującego mężczyznę w głowę. Następnie rozbitą butelką zranił dłoń 54-latka i oddalił się z miejsca zdarzenia. Pokrzywdzony, również mieszkaniec powiatu mieleckiego, na szczęście nie odniósł obrażeń zagrażających życiu.
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu natychmiast przystąpili do pracy operacyjnej. Już następnego dnia tożsamość agresywnego mężczyzny została ustalona, a on sam trafił do policyjnego aresztu. Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na przedstawienie zatrzymanemu zarzutów. Mężczyzna odpowie za kradzież rozbójniczą i narażenia pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Policja wspólnie z Prokuraturą Rejonową w Mielcu wnioskowała o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Mielcu, po zapoznaniu się ze sprawą, zdecydował o zastosowaniu wobec 38-latka dozoru policyjnego. Za popełnione przestępstwo kradzieży rozbójniczej mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.






Napisz komentarz
Komentarze