Do niecodziennego, choć kosztownego w skutkach incydentu doszło na jednym z przystanków autobusowych w Iławie. Oficer dyżurny tamtejszej komendy otrzymał zgłoszenie od świadka, który zauważył dwóch chłopców dewastujących miejską infrastrukturę. Skierowani na miejsce policjanci szybko ustalili przebieg zdarzenia. Okazało się, że nastolatkowie spędzali czas, grając w grę na telefonie. Gdy w pewnym momencie zaczęli przegrywać, frustracja wzięła górę. Stojąc na przystanku, chłopcy zaczęli kopać w konstrukcję wiaty.
Siła uderzeń była na tyle duża, że szklany element wiaty nie wytrzymał i pękł. Świadek, który widział całe zajście, nie pozostał obojętny i natychmiast zaalarmował służby. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, wykonali dokumentację fotograficzną i przesłuchali uczestników. Choć sprawcy są nieletni, nie unikną konsekwencji swojego zachowania.
Cały zebrany materiał dowodowy został już przekazany do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Iławie. To właśnie tam 14-latek i 11-latek będą musieli wytłumaczyć się ze swojego impulsywnego zachowania. Policja przypomina, że za szkody wyrządzone przez osoby nieletnie odpowiedzialność finansową mogą ponieść ich rodzice lub opiekunowie prawni. Warto rozmawiać z dziećmi o tym, jak radzić sobie z emocjami - również tymi wywołanymi przez gry komputerowe.







Napisz komentarz
Komentarze