piątek, 20 marca 2026 11:42

Zabójca wydalony z Polski. Straż Graniczna odstawiła obywatela Białorusi do granicy

Niebezpieczny cudzoziemiec musiał opuścić terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej (NOSG) doprowadzili do wydalenia obywatela Białorusi, który wcześniej odsiadywał wyrok za zabójstwo. Mężczyzna otrzymał wieloletni zakaz wjazdu do Polski oraz całej strefy Schengen.
Zabójca wydalony z Polski. Straż Graniczna odstawiła obywatela Białorusi do granicy
Straż Graniczna

Akcja została przeprowadzona przez funkcjonariuszy z Grupy Zamiejscowej w Zamościu (Placówka SG w Lublinie). Strażnicy podjęli działania w ramach kontroli legalności pobytu cudzoziemców tuż po tym, jak mężczyzna opuścił mury Zakładu Karnego w Zamościu. Obywatel Białorusi przebywał w polskim więzieniu w związku z prawomocnym wyrokiem za najcięższą zbrodnię - zabójstwo. Po odbyciu kary nie mógł jednak liczyć na swobodny pobyt w naszym kraju.

Podczas szczegółowej weryfikacji dokumentów i przeszłości mężczyzny, funkcjonariusze SG ustalili jednoznacznie: dalsza obecność tego człowieka na terytorium RP stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa oraz porządku publicznego. W związku z poczynionymi ustaleniami, wobec Białorusina wydano decyzję o zobowiązaniu do powrotu. Procedura została przeprowadzona sprawnie – mężczyzna został pod konwojem doprowadzony do granicy państwa. Na drogowym przejściu granicznym w Terespolu ostatecznie opuścił terytorium Polski.

Konsekwencje dla wydalonego są dotkliwe. Mężczyzna otrzymał zakaz ponownego wjazdu do Polski na okres 10 lat, a jego dane trafiły do systemu osób niepożądanych w całej strefie Schengen. Służby graniczne działają w tym zakresie niezwykle intensywnie. Tylko w tym roku funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wydali już 299 decyzji zobowiązujących cudzoziemców do opuszczenia naszego kraju. Przypadek zabójcy z Zamościa pokazuje, że priorytetem służb jest eliminowanie z przestrzeni publicznej osób, które w rażący sposób złamały prawo.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze