Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku około godziny 3:50 nad ranem. Z relacji osoby zgłaszającej wynikało, że rozbity samochód jest całkowicie pusty. Dopiero po dojeździe pierwszych zastępów straży pożarnej i policji na miejsce zdarzenia odkryto przerażającą prawdę. Okazało się, że pod zmiażdżonym pojazdem leży człowiek.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 19-letni kierowca skody, jadąc prostym odcinkiem drogi, z nieustalonych dotychczas przyczyn nagle zjechał z jezdni do przydrożnego lasu. Siła uderzenia w drzewo była tak ogromna, że kierowca wypadł z kabiny, a wrak samochodu ostatecznie go przygniótł. Przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego mógł jedynie stwierdzić zgon młodego mężczyzny.
Przez kilka kolejnych godzin ruch na tym odcinku drogi krajowej był znacznie utrudniony. Mundurowi prowadzili szczegółowe oględziny oraz zabezpieczali ślady niezbędne do wyjaśnienia przyczyn tragedii. Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w godzinach nocnych i nad ranem. O tej porze widoczność jest ograniczona, a narastające zmęczenie może znacząco opóźniać reakcje kierowcy.







Napisz komentarz
Komentarze