Finał wielomiesięcznych poszukiwań miał miejsce wczoraj, kiedy konwój zrealizowany przez Wydział Konwojowy Biura Prewencji KGP wylądował w kraju. To efekt precyzyjnej operacji funkcjonariuszy z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Lublinie, którzy namierzyli poszukiwanego na terenie Unii Europejskiej. 41-latek nie był zwykłym uciekinierem. Prokuratura i sąd zarzucają mu kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą w latach 2018–2020. Gang pod jego wodzą wyspecjalizował się w nielegalnym imporcie papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Skala procederu była ogromna. Śledczy wyliczyli, że działalność grupy doprowadziła do uszczuplenia należności celnych na astronomiczną kwotę 9 milionów złotych. Lider grupy, chcąc uniknąć odpowiedzialności, od sierpnia ubiegłego roku ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Kiedy lubelscy kryminalni ustalili, że poszukiwany przebywa w Holandii, ruszyła machina międzynarodowej współpracy. Dzięki ścisłemu współdziałaniu z Sądem Okręgowym w Lublinie oraz Biurem Międzynarodowej Współpracy KGP, wdrożono procedurę Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).
- Dzięki determinacji naszych funkcjonariuszy oraz wsparciu holenderskiej policji, mężczyzna został zatrzymany i przekazany polskim służbom. Nie ma bezpiecznych przystani dla osób, które sądzą, że granice państw ochronią ich przed wyrokiem - komentują mundurowi.
41-latek ma do odsiadki prawomocny wyrok: 2 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Po wczorajszym konwoju trafił prosto do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie kary. Policja przypomina, że ukrywanie się za granicą jedynie odsuwa w czasie nieuniknione, a nowoczesne systemy wymiany informacji między służbami w UE pozwalają na skuteczne namierzanie nawet najlepiej zakonspirowanych przestępców.







Napisz komentarz
Komentarze