Do dramatycznych wydarzeń doszło we wtorek, 28 kwietnia, tuż przed południem. 57-letni mieszkaniec Siemianowic Śląskich spożywał alkohol w towarzystwie dwóch młodszych kolegów: 21-latka i 26-latka. Niestety, miła atmosfera szybko prysła. Pomiędzy mężczyznami wywiązała się sprzeczka. Młodsi biesiadnicy błyskawicznie przeszli od słów do czynów. Rzucili się na 57-latka, okładając go pięściami i kopiąc po całym ciele. Gdy ofiara była już bezbronna, agresorzy zaczęli gorączkowo przeszukiwać jego ubrania w poszukiwaniu gotówki.
Napad został przerwany przez czysty przypadek. W pobliżu przejeżdżała karetka pogotowia na sygnale. Sprawcy, myśląc, że to policja, przestraszyli się i uciekli, zostawiając pobitego mężczyznę na pastwę losu. Nie zdołali nic ukraść, dlatego odpowiedzą za usiłowanie rozboju. Policjanci po otrzymaniu zgłoszenia nie tracili ani minuty. Dzięki dokładnemu rysopisowi, już chwilę później namierzyli podejrzanych kilka ulic dalej. Obaj trafili prosto do policyjnej celi.
Prokurator zdecydował o objęciu 21-latka i 26-latka policyjnym dozorem. Choć na razie są na wolności, nad ich głowami wisi widmo wieloletniej odsiadki. Za usiłowanie rozboju polskie prawo przewiduje karę nawet do 15 lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.







Napisz komentarz
Komentarze