środa, 27 maja 2026 20:57

Kierowca forda uderzył w bariery pod wiaduktem. 34-latek zmarł kilka godzin później w szpitalu

Tragiczny finał wypadku drogowego, do którego doszło na drodze wojewódzkiej nr 654 w miejscowości Grabowiec. 34-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym marki Ford z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w bariery ochronne pod wiaduktem drogowym. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i przetransportowania kierowcy do szpitala, jego życia nie udało się uratować. Policjanci pod nadzorem prokuratury rozpoczęli śledztwo, które ma wyjaśnić dokładne przyczyny tej tragedii.
Kierowca forda uderzył w bariery pod wiaduktem. 34-latek zmarł kilka godzin później w szpitalu
OSP KSRG Złotoria

Do tego dramatycznego zdarzenia doszło we wtorek, 26 maja 2026 roku, krótko przed godziną 14:00. Oficer dyżurny odebrał pilne zgłoszenie o samochodzie, który z dużym impetem uderzył w elementy infrastruktury drogowej pod wiaduktem w Grabowcu. Na miejsce natychmiast wysłano patrole ruchu drogowego, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego.

Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy wynika, że 34-letni kierowca forda poruszał się drogą wojewódzką nr 654. Z nieustalonych na tę chwilę przyczyn mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z pasa ruchu i uderzył bezpośrednio w stalowe bariery ochronne zlokalizowane pod obiektem inżynieryjnym. Siła uderzenia była tak duża, że przód pojazdu został całkowicie zmiażdżony, a kierowca odniósł bardzo ciężkie obrażenia ciała.

Służby ratunkowe podjęły natychmiastową reanimację poszkodowanego 34-latka. Mężczyzna w stanie krytycznym został przewieziony przez załogę pogotowia do najbliższego szpitala. Niestety, kilka godzin po przyjęciu na oddział, w wyniku odniesionych wielonarządowych obrażeń wewnętrznych, kierujący zmarł.

Na miejscu katastrofy przez wiele godzin pracowali policyjni technicy oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Zabezpieczono ślady hamowania, wykonano dokumentację fotograficzną oraz sprawdzono stan techniczny wraku pojazdu. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Wszystkie zebrane dowody posłużą w prowadzonym pod nadzorem prokuratury śledztwie, które ma odpowiedzieć na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną tego tragicznego wypadku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Guest 27.05.2026 11:10
Pewnie przez te kilka godzin czekał w poczekalni - norma.

Andrzej 27.05.2026 11:08
Te bariery "ochronne" powinny być zbiorowo zareklamowane przez wszystkich kierowców - nie dość że nie chronią to z reguły stwarzają zagrożenie przebicia takową barierą przy zderzeniu czołowym lub zmiażdżenia kabiny jeżeli samochód wjedzie od boku i wciśnie się pod nią.