Sprawa miała swój początek w działaniach operacyjnych bialskich policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej. Funkcjonariusze ustalili, że 20-letnia mieszkanka miasta może posiadać oraz rozprowadzać zabronione środki. Kobieta została zatrzymana na gorącym uczynku, gdy na widok zbliżających się mundurowych próbowała bezskutecznie pozbyć się dowodów, odrzucając woreczek z suszem roślinnym. Policjanci udaremnili w ten sposób kolejną próbę przekazania narkotyków osobie małoletniej.
Podczas szczegółowego przeszukania miejsca zamieszkania 20-latki kryminalni znaleźli foliowe woreczki z suszem oraz krystaliczną substancją. Wstępne testy laboratoryjne potwierdziły, że zabezpieczone substancje to marihuana i mefedron. Idąc tym tropem, funkcjonariusze wkroczyli również do mieszkania powiązanego ze sprawą 22-latka. Tam ujawniono kolejne nielegalne środki, którymi okazały się amfetamina oraz marihuana. Łączna ilość przejętego w całym śledztwie towaru pozwoliłaby na wprowadzenie na rynek ponad 300 porcji handlowych.
W toku policyjnych działań zatrzymano łącznie cztery osoby w wieku od 20 do 27 lat. Wszyscy zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie przedstawiono im oficjalne zarzuty. Cała czwórka odpowie za udzielanie narkotyków osobie małoletniej, przy czym 20-latka usłyszała zarzut usiłowania tego czynu. Dodatkowo kobieta oraz jej 22-letni wspólnik poniosą odpowiedzialność za posiadanie znacznych ilości substancji psychoaktywnych. Bialski sąd uznał wnioski śledczych za w pełni uzasadnione i odizolował podejrzanych w areszcie śledczym.







Napisz komentarz
Komentarze