czwartek, 4 czerwca 2026 13:09

Spowodowała dwie kolizję i próbowała uciec. 38-latka nie była w stanie dmuchnąć w alkomat

Policjanci z Oświęcimia zatrzymali 38-letnią kobietę, która doprowadziła do dwóch groźnych kolizji drogowych, po czym próbowała uciekać pieszo. Irracjonalnie zachowująca się oświęcimianka najpierw uderzyła w tył innego auta, a chwilę później wjechała na pas zieleni, zatrzymując się tuż przed latarnią. Jak się okazało, kobieta wsiadła za kierownicę pomimo cofniętych uprawnień i była pod tak silnym wpływem alkoholu, że nie była w stanie dmuchać w alkomat. W drzwiach jej volkswagena mundurowi znaleźli pustą butelkę po alkoholu, a o jej dalszym losie zadecydują wyniki badania krwi.
Spowodowała dwie kolizję i próbowała uciec. 38-latka nie była w stanie dmuchnąć w alkomat
KPP Oświęcim

Do niebezpiecznych zdarzeń doszło w poniedziałek, 1 czerwca 2026 roku, tuż po godzinie 12:00. Dyżurny oświęcimskiej komendy odebrał kilka zgłoszeń od świadków dotyczących kolizji na ulicach Śniadeckiego i Tysiąclecia. Policjanci ustalili, że kierująca czerwonym volkswagenem na ulicy Śniadeckiego uderzyła w tył opla, za kierownicą którego siedział 80-letni mieszkaniec Oświęcimia. Po stłuczce kobieta wysiadła z pojazdu, zaczęła krzyczeć, po czym wsiadła z powrotem do auta i gwałtownie odjechała. Kilkaset metrów dalej, na ulicy Tysiąclecia, straciła panowanie nad pojazdem, wjechała na pas zieleni i o mało nie uderzyła w latarnię uliczną. Po tym wypadku porzuciła samochód i zaczęła uciekać pieszo.

Dzięki precyzyjnym wskazówkom okolicznych świadków, policjanci szybko zlokalizowali i obezwładnili uciekinierkę zaledwie kilkaset metrów od porzuconego volkswagena. Zatrzymana 38-letnia mieszkanka Oświęcimia znajdowała się pod silnym wpływem alkoholu. Jej stan uniemożliwił przeprowadzenie standardowego badania alkomatem, dlatego w szpitalu pobrano od niej krew do ekspertyzy pod kątem zawartości alkoholu oraz środków odurzających. Dodatkowo w drzwiach od strony kierowcy mundurowi ujawnili małą, pustą butelkę po alkoholu.

Podczas weryfikacji w systemach informatycznych wyszło na jaw, że kobieta w ogóle nie powinna prowadzić samochodu, ponieważ posiadała cofnięte uprawnienia do kierowania. Kobieta trafiła do policyjnego aresztu i czekają ją surowe konsekwencje prawne. Za samo prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień grozi jej kara do 2 lat pozbawienia wolności. Jeżeli badanie krwi potwierdzi obecność alkoholu lub narkotyków, dojdzie do tego zarzut zagrożony karą do 3 lat więzienia, co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, a w przypadku wyniku powyżej 1,5 promila, również przymusowa konfiskata jej samochodu.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze