piątek, 5 czerwca 2026 10:03

Po wyrokach Gruzini zmienili nazwiska i wrócili kraść do Polski. Rozbita szajka włamywaczy

Oławscy kryminalni we współpracy z policjantami z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu rozbili zorganizowaną szajkę włamywaczy. W stolicy Dolnego Śląska zatrzymano trzech obywateli Gruzji w wieku 24, 45 i 50 lat, którzy polowali na majątek właścicieli domów jednorodzinnych. Sprawcy plądrowali budynki pod nieobecność domowników, kradnąc gotówkę, sztabki złota oraz kosztowności. Jak się okazało, przestępcy byli już wcześniej notowani, a do Polski wrócili po oficjalnej zmianie swoich danych osobowych. Decyzją sądu dwaj główni podejrzani trafili do tymczasowego aresztu, a za popełnione czyny grozi im do 10 lat więzienia.
Po wyrokach Gruzini zmienili nazwiska i wrócili kraść do Polski. Rozbita szajka włamywaczy
KPP w Oławie

Zatrzymanie to efekt wielotygodniowej, skrupulatnej pracy operacyjnej oławskich policjantów, którzy analizowali każdy ślad pozostawiony przez sprawców. Z ustaleń śledczych wynika, że Gruzini działali w sposób zaplanowany i bezwzględny. Wykorzystując nieobecność właścicieli, dostawali się do wnętrza domów po uprzednim wyważeniu okien lub wybiciu szyb. Ze schowków u pokrzywdzonych kradli gotówkę, sztabki złota, monety inwestycyjne, biżuterię oraz markowe zegarki i elektronikę. Funkcjonariusze powiązali ich bezpośrednio m.in. z włamaniem w Stanowicach pod koniec kwietnia, gdzie łupem padły kosztowności warte 80 tysięcy złotych, oraz z majowym rabunkiem w Starym Otoku.

Gruzińscy włamywacze nie ograniczali się tylko do jednego regionu. Zgromadzony materiał dowodowy wykazał, że działali także w województwie wielkopolskim, okradając domy jednorodzinne m.in. na terenie Poznania oraz Jarocina. Przestępcy czuli się bezkarni, ponieważ po wcześniejszych wyrokach w Polsce zmienili w ojczyźnie nazwiska i na nowych dokumentach ponownie przekroczyli granicę naszego kraju. Podczas poniedziałkowej akcji we Wrocławiu wpadł także trzeci, 50-letni członek szajki, który był poszukiwany do innych spraw. Ostatecznie 24-latek usłyszał cztery zarzuty kradzieży z włamaniem, natomiast jego 45-letni kompan odpowie za pięć takich czynów. Sąd Rejonowy na wniosek prokuratury zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt. Sprawa ma charakter rozwojowy, a śledczy sprawdzają powiązania podejrzanych z innymi niewyjaśnionymi włamaniami na terenie kraju.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze