sobota, 6 czerwca 2026 10:46

Tragedia na DK27. Fiat punto uderzył w dzika i dachował, nie żyje 54-latek

Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne w koszmarnym wypadku drogowym, do którego doszło w sobotę rano na drodze krajowej nr 27 w miejscowości Świdnica koło Zielonej Góry. Kierujący fiatem punto 21-latek zderzył się z dzikiem, który nagle wbiegł na jezdnię, w wyniku czego pojazd dachował. Mimo podjętej reanimacji życia 54-letniego pasażera nie udało się uratować, a pozostałe dwie osoby podróżujące autem trafiły do szpitala. Droga w miejscu zdarzenia została całkowicie zablokowana, a policja wyznaczyła objazdy.
Tragedia na DK27. Fiat punto uderzył w dzika i dachował, nie żyje 54-latek
Policja Zielona Góra

Do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło wczesnym rankiem na 57. kilometrze drogi krajowej nr 27, na odcinku trasy łączącym Nowogród Bobrzański z Zieloną Górą. Jak wynika ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, przed jadący samochód marki Fiat Punto nagle wybiegło dzikie zwierzę. 21-letni kierowca nie zdołał uniknąć zderzenia z dzikiem, a siła uderzenia była na tyle duża, że doprowadziła do wywrócenia się pojazdu i jego dachowania. Autem podróżowała trzyosobowa rodzina, młody kierowca oraz jego rodzice.

Na miejscu przeprowadzono akcję reanimacyjną wobec 54-letniego ojca kierowcy. Niestety, obrażenia okazały się śmiertelne i mężczyzna zmarł. Do szpitala z obrażeniami ciała pogotowie ratunkowe przetransportowało 21-letniego kierującego oraz jego 48-letnią matkę. Służby ratunkowe i policyjni technicy pod nadzorem prokuratora przez wiele godzin zabezpieczali ślady na miejscu zbrodni wypadku. Wyznaczono objazdy, a usuwanie skutków katastrofy i utrudnienia w ruchu mogą potrwać około trzech godzin.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze