Służby ratunkowe z powiatu lubartowskiego od marca do końca maja 2026 roku regularnie walczyły z plagą pożarów na terenie gminy Niedźwiada. Strażacy i policjanci wielokrotnie wyjeżdżali do gaszenia ognia, który ktoś celowo podkładał w rejonach zalesionych i na polach. Skala procederu była ogromna, a policyjne statystyki w tym okresie odnotowały łącznie 39 przypadków celowych podpaleń, które zagrażały okolicznej przyrodzie oraz gospodarstwom.
Czarna seria zakończyła się w minioną niedzielę, gdy w ciągu jednego dnia służby musiały interweniować aż pięciokrotnie w związku z nowymi ogniskami pożarów. Prowadzący obserwację terenu lubartowscy policjanci zauważyli kobietę, która poruszała się jednośladem dokładnie w rejonie, gdzie przed chwilą pojawił się dym. Okazało się, że była to seryjna podpalaczka. 51-letnia mieszkanka gminy Niedźwiada została natychmiast obezwładniona i zatrzymana przez mundurowych.
Zgromadzony w sprawie obszerny materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na przedstawienie zatrzymanej 39 zarzutów dotyczących sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Lubartowie zastosował wobec kobiety środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Policja apeluje do mieszkańców o natychmiastowe zgłaszanie każdego zauważonego zadymienia, przypominając, że szybka reakcja może zapobiec tragedii.

Napisz komentarz
Komentarze