Jak informuje Komenda Miejska Policji w Lublinie, seniorka zgłosiła oszustwo wczoraj. Z relacji 76-latki wynikało, że w internecie trafiła na osobę podającą się za maklera. Mężczyzna miał pomóc jej poznać zasady inwestowania i wprowadzić ją w handel instrumentami finansowymi.
Początkowo wszystko wyglądało wiarygodnie. Kobieta miała widzieć rzekome zyski z pierwszych inwestycji, co zachęciło ją do przekazywania kolejnych pieniędzy. Łącznie wpłaciła na fałszywy rachunek inwestycyjny ponad 250 tysięcy złotych.
- Po ostatnim przelewie stało się jasne, że kobieta padła ofiarą oszustwa. Wszystko straciła – przekazał podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Jak informuje lubelska policja, oszuści często wykorzystują fałszywe platformy inwestycyjne, reklamy obiecujące szybki zysk i kontakt przez komunikatory internetowe. Nakłaniają ofiary do przelewów, instalowania aplikacji z nieznanych źródeł, przekazywania danych osobowych, a czasem także zdjęć dokumentów.
Policjanci apelują o ostrożność przy każdej propozycji inwestowania pieniędzy. Przed przekazaniem środków warto sprawdzić wiarygodność firmy w rejestrach Komisji Nadzoru Finansowego i pamiętać, że legalnie działające instytucje finansowe nie gwarantują wysokiego zysku w krótkim czasie.
Nie należy klikać w podejrzane linki, instalować aplikacji wskazanych przez osoby poznane w internecie ani przekazywać im danych logowania czy zdjęć dokumentów. W przypadku udostępnienia swoich danych warto zastrzec numer PESEL, a w niektórych sytuacjach rozważyć również wymianę dokumentu tożsamości.
Każdy, kto padł ofiarą podobnego oszustwa, powinien jak najszybciej skontaktować się z najbliższą jednostką policji.

Napisz komentarz
Komentarze