sobota, 13 czerwca 2026 23:37

Tragiczny finał uderzenia w bariery. Reanimowany motocyklista zmarł w szpitalu

Do śmiertelnego wypadku z udziałem jednośladu doszło w miniony poniedziałek na drodze ekspresowej S5 w miejscowości Lisi Ogon. 44-letni kierujący motocyklem marki Honda z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w barierę energochłonną. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala w stanie krytycznym, gdzie pomimo wysiłków lekarzy zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Bydgoscy policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają szczegółowe przyczyny tego zdarzenia.
Tragiczny finał uderzenia w bariery. Reanimowany motocyklista zmarł w szpitalu
KMP w Bydgoszczy

Wypadek miał miejsce 8 czerwca 2026 roku krótko po godzinie 13:00. Na miejsce natychmiast wysłano patrole ruchu drogowego oraz zespoły ratownictwa medycznego. Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 49-letni mieszkaniec powiatu bydgoskiego jechał trasą S5, gdy nagle, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn, jego pojazd zjechał z wyznaczonego pasa ruchu i uderzył w osłony energochłonne.

Siła uderzenia była na tyle duża, że motocyklistę wyrzuciło z siedzenia na twardą jezdnię. Samą maszynę odrzuciło natomiast na przeciwległą stronę drogi dwupasmowej, gdzie zatrzymała się na pasie rozdzielającym ruch. Poszkodowanemu natychmiast udzielono pierwszej pomocy na miejscu katastrofy, po czym w trybie pilnym przewieziono go do najbliższej placówki medycznej.

Niestety, obrażenia wewnętrzne oraz urazy głowy okazały się zbyt poważne i lekarze zmuszeni byli stwierdzić zgon 49-latka niedługo po jego przyjęciu na oddział. Na trasie S5 przez kilka godzin występowały poważne utrudnienia w ruchu, a zablokowany pas zabezpieczali funkcjonariusze. Policjanci zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia i prowadzą śledztwo, które ma odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do utraty kontroli nad pojazdem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze