Do niebezpiecznego incydentu doszło w piątek, 22 maja, na jednej z głównych arterii w centrum miasta. Kierująca autobusem miejskim zatrzymała pojazd przed przejściem dla pieszych. Gdy sygnalizacja świetlna zmieniła się na zieloną, kobieta ruszyła. W tym samym momencie przed maskę autobusu wtargnął młody mężczyzna. Chcąc uniknąć potrącenia i zasygnalizować niebezpieczeństwo, kierująca użyła klaksonu, co wywołało u pieszego nagły napad agresji.
Mężczyzna zaczął nerwowo gestykulować, po czym wyciągnął zza pazuchy pistolet, wycelował w szybę kabiny pasażerskiej i zasymulował oddanie strzału w kierunku kobiety. Po tym incydencie agresor uciekł. Przerażona pracownica MPK natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe, tłumacząc, że zachowanie napastnika wzbudziło w niej realne poczucie zagrożenia życia. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy.
Już po kilku dniach kryminalni ustalili tożsamość i zatrzymali 18-latka. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze zabezpieczyli czarną replikę broni palnej ASG, zasilaną sprężonym powietrzem. Dodatkowo policjanci z Trzebowniska powiązali nastolatka z inną sprawą. Okazało się, że pod koniec kwietnia, działając wspólnie z rówieśnikiem, ukradł on rower o wartości 1500 złotych. Jednoślad został odzyskany, choć sprawca zdążył go już przemalować w celu ukrycia śladów.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie przedstawił 18-latkowi dwa zarzuty: kradzieży mienia oraz kierowania gróźb karalnych z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Z uwagi na wysoki stopień demoralizacji oraz agresywne zachowanie w miejscu publicznym, Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.


Napisz komentarz
Komentarze