Do wykrycia przemytu doszło podczas rutynowych działań kontrolnych prowadzonych przez funkcjonariuszy z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie. Cała sprawa zaczęła się nietypowo, ponieważ jedna z pasażerek, która przyleciała rejsem z Frankfurtu, zgłosiła obsłudze lotniska zaginięcie swojej walizki. Służby lotniskowe oraz celnicy natychmiast przystąpili do weryfikacji bagaży, które pozostały nieodebrane na taśmie transmisyjnej.
W trakcie sprawdzania porzuconych rzeczy funkcjonariusze natrafili na dużą torbę podróżną, na której znajdowała się przywieszka bagażowa z danymi osobowymi zgłaszającej kobiety. Kiedy pasażerka została poproszona o identyfikację przedmiotu, stanowczo oświadczyła, że to nie jest jej własność. Kobieta wskazała, że podróżowała z zupełnie inną walizką, a nie z torbą materiałową. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że do podmiany bagażu doszło na wcześniejszym etapie międzynarodowej podróży.
Niecodzienna sytuacja wzbudziła czujność celników, którzy podjęli decyzję o przeprowadzeniu szczegółowej rewizji podejrzanego pakunku. Do kontroli wykorzystano specjalistyczny sprzęt stacjonarny oraz urządzenia do wykrywania substancji psychoaktywnych. Po otwarciu torby mundurowi ujawnili 22 szczelnie zamknięte paczki wypełnione sprasowanym, białym proszkiem. Badanie laboratoryjne próbek natychmiast potwierdziło, że zabezpieczona substancja to czysta kokaina.
Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie przejął sprawę i prowadzi obecnie zaawansowane dochodzenie, które ma na celu ustalenie nadawcy oraz faktycznego odbiorcy nielegalnego towaru. Śledczy analizują monitoringi oraz listy przewozowe. Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że za przywóz oraz przemyt znacznych ilości środków odurzających na terytorium kraju grozi wysoka grzywna oraz kara pozbawienia wolności od 3 do nawet 20 lat.

Napisz komentarz
Komentarze