Do Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu trafił zapis z kamer przekazany przez służby obsługujące monitoring miejski. Jak informuje KPP w Sandomierzu, na nagraniach widać było szereg wykroczeń drogowych popełnionych przez młodego kierowcę osobowego Audi.
Analiza materiału wykazała, że kierujący nie stosował się do obowiązujących znaków drogowych, w tym do nakazu jazdy w określonym kierunku. Miał też wyprzedzić inny pojazd bezpośrednio przed przejściem dla pieszych, czym stworzył realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Na tym jednak nie koniec. Z nagrań wynikało również, że pasażerowie jadący na tylnej kanapie siedzieli na drzwiach pojazdu i wychylali się przez otwarte okna. Takie zachowanie mogło skończyć się tragicznie nie tylko dla nich, ale także dla innych osób znajdujących się w pobliżu auta.
- Kierowca używał pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osób znajdujących się w tym pojeździe. Pasażerowie podczas jazdy siedzieli na drzwiach pojazdu oraz wychylali się przez otwarte okna, narażając swoje zdrowie i życie - przekazała Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu.
Sprawą zajęli się policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu. Funkcjonariusze ustalili kierowcę Audi i wezwali go do jednostki. 18-latek przyznał się do popełnionych wykroczeń i nie kwestionował ustaleń policjantów.
Młody kierowca został ukarany mandatami na łączną kwotę 1950 złotych. Na jego konto trafiło także 35 punktów karnych.
Policjanci przypominają, że droga nie jest miejscem na popisy i lekceważenie przepisów. Chwila brawury może doprowadzić do tragedii, a kierowca odpowiada nie tylko za własne bezpieczeństwo, ale też za życie i zdrowie przewożonych pasażerów oraz innych uczestników ruchu.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze