niedziela, 14 czerwca 2026 01:56

15-latek podpalił auto na zlecenie dorosłych znajomych. Dali mu za to 1500 złotych

Piscy kryminalni zatrzymali dwóch dorosłych mężczyzn oraz 15-letniego nastolatka, którzy odpowiadają za brutalne podpalenie samochodów. Starszy z zatrzymanych chciał zemścić się na znajomym i za pośrednictwem kolegi opłacił nieletniego, dając mu 1500 złotych oraz instrukcję oblania pojazdu benzyną. W wyniku pożaru spłonęły dwa auta, a straty oszacowano na blisko 100 000 złotych. Dorośli zleceniodawcy usłyszeli już zarzuty i trafili pod dozór policji, natomiast sprawą nastolatka zajmie się sąd rodzinny.
15-latek podpalił auto na zlecenie dorosłych znajomych. Dali mu za to 1500 złotych
Policja Warmińsko-Mazurska

Do niebezpiecznego podpalenia doszło pod osłoną nocy w kwietniu 2026 roku. Nieznany wówczas sprawca podłożył ogień pod zaparkowaną toyotę corollę. Płomienie błyskawicznie się rozprzestrzeniły i rzuciły na stojącego obok peugeota partnera. Oba pojazdy spłonęły niemal doszczętnie, a poszkodowany właściciel wycenił straty na gigantyczną kwotę. Policjanci natychmiast rozpoczęli skrupulatne zabezpieczanie śladów oraz analizę nagrań z kamer miejskiego i prywatnego monitoringu.

Zapisy wideo okazały się kluczowe dla rozwiązania sprawy. Kamery zarejestrowały młodego człowieka, który przyjechał w rejon parkingu na hulajnodze elektrycznej, niosąc ze sobą reklamówkę. Kryminalni szybko ustalili, że to 15-letni mieszkaniec piskiej gminy. Nastolatek w trakcie przesłuchania przyznał się do winy i wyjawił mundurowym kulisy całego procederu. Jak się okazało, chłopak dostał od starszych znajomych precyzyjne wytyczne oraz baniak z paliwem. Miał wybić szybę w aucie i wlać benzynę do środka, jednak z braku sił oblał karoserię z zewnątrz i podłożył ogień.

W wyniku dalszych działań operacyjnych funkcjonariusze zatrzymali 46-letniego pomysłodawcę zamachu, który w ten sposób chciał wyrównać prywatne porachunki z właścicielem pojazdów. Wpadł również jego 40-letni wspólnik, który podjął się roli pośrednika i zwerbował do czarnej roboty 15-latka. Podczas przeszukania domu 40-latka policjanci ujawnili dodatkowo znaczne ilości amfetaminy oraz marihuany, co znacznie pogorszyło jego sytuację procesową.

Prokurator przedstawił 46-latkowi zarzut podżegania do zniszczenia cudzego mienia, za co grozi do 5 lat więzienia. Jego młodszy kolega odpowie za wykorzystanie nieletniego do popełnienia przestępstwa oraz posiadanie dużej ilości narkotyków, co jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu obaj dorośli zostali objęci dozorem policyjnym oraz zakazem opuszczania kraju. Materiały dotyczące nastolatka zostały wyłączone do odrębnego postępowania i przekazane do sądu dla nieletnich.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze