Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę, 10 czerwca 2026 roku, tuż przed godziną 11:00 w samym centrum miasta na ulicy Łaskiej w Zduńskiej Woli. Jak ustalili interweniujący policjanci, 71-letnia kobieta odwiedziła placówkę bankową, gdzie z bankomatu wypłaciła kwotę 850 złotych. Gdy schowała pieniądze i skierowała się w stronę parkingu, gdzie stał jej samochód, została niespodziewanie zaatakowana przez rosłego mężczyznę.
Napastnik działał z wyjątkową brutalnością. Od razu przeszedł do bicia kobiety, zadając jej dwa silne ciosy pięścią prosto w twarz. Sprawca próbował wyrwać pokrzywdzonej torebkę, jednak seniorka wykazała się ogromną odwagą i nie puściła swojej własności. Walcząc o przetrwanie, zaczęła uderzać agresora kluczykiem od samochodu w twarz i głośno wzywać pomocy. Zamroczony wściekłością 55-latek zdołał przewrócić starszą kobietę na betonowy chodnik i wyszarpać z jej rąk portfel z gotówką.
Wołanie o pomoc usłyszeli pracownicy znajdującego się obok banku. Trzech mężczyzn bez wahania wybiegło z placówki i natychmiast ruszyło w stronę szamoczących się osób. Dzięki ich błyskawicznej reakcji i odwadze, uciekający z łupem złodziej został skutecznie obezwładniony i przytrzymany na ziemi do czasu przyjazdu wezwanego patrolu policji. Mundurowi zakuli napastnika w kajdanki. Badanie alkomatem wykazało, że był całkowicie trzeźwy.
Zgromadzony przez śledczych materiał dowodowy trafił do Prokuratury Rejonowej, która natychmiast wszczęła oficjalne śledztwo. Następnego dnia prokurator przedstawił zatrzymanemu 55-latkowi zarzut rozboju. Okazało się, że mężczyzna był już wielokrotnie notowany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Ponieważ czynu tego dopuścił się w warunkach wielokrotnej recydywy, sąd może zwiększyć mu wymiar kary o połowę. Podejrzany przyznał się do winy, a prokuratura złożyła wniosek o jego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.

Napisz komentarz
Komentarze