Do zdarzenia doszło w połowie maja. Pokrzywdzona kobieta zaparkowała swojego Opla na jednej z ulic w pobliżu miejsca zamieszkania. Następnego dnia odkryła, że pojazd został doszczętnie spalony. Wartość zniszczonego mienia oszacowano na 15 tysięcy złotych. Wskazany przez kobietę jako podejrzany były partner szybko stał się głównym celem działań funkcjonariuszy.
Policjanci ze Szklarskiej Poręby zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym nagrania z kamer monitoringu, które pozwoliły bezbłędnie ustalić przebieg zdarzenia. Dowody zgromadzone przez mundurowych nie pozostawiły złudzeń co do tożsamości podpalacza.
Zatrzymany 44-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia z pobudek chuligańskich. W trakcie przesłuchania nie zaprzeczał swojemu czynowi, tłumacząc swoje zachowanie silnymi emocjami wynikającymi z rozpadu związku. Teraz mężczyzna stanie przed sądem, a za popełnione przestępstwo grozi mu kara nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności.

Napisz komentarz
Komentarze