Do jednej z bardziej nietypowych interwencji doszło w gminie Gorzkowice. Funkcjonariusze ustalili, że w jednym z domów przebywa poszukiwany 30-latek. Choć jego matka oraz mężczyzna podający się za przyjaciela rodziny zapewniali, że nie wiedzą, gdzie on jest, policjanci nie uwierzyli w te słowa. Podczas przeszukania budynku zauważyli schowane w suficie schody na strych. Po wejściu na poddasze znaleźli poszukiwanego, który leżał pod kołdrą, próbując wcisnąć się w wąską szczelinę między szafką a ścianą.
Kolejny z poszukiwanych wykazał się jeszcze większą determinacją, choć jego plan również zakończył się fiaskiem. Gdy kryminalni zapukali do drzwi domu w gminie Wola Krzysztoporska, matka 33-latka twierdziła, że nie ma go w miejscu zamieszkania. W tym samym czasie mundurowi prowadzący obserwację posesji zauważyli mężczyznę wyskakującego przez okno. Uciekinier zignorował wezwania do zatrzymania i pobiegł w kierunku pobliskiego stawu. Widząc, że nie ma drogi ucieczki, zeskoczył z drewnianej kładki prosto w gęste zarośla porastające akwen. Chwilę później był już w kajdankach.
Wśród zatrzymanych w ostatnich dniach znalazł się także 48-latek poszukiwany za przestępstwa narkotykowe. Mężczyzna został namierzony i zatrzymany na terenie miasta, a najbliższe 8 lat spędzi w zakładzie karnym, gdzie odsiaduje zasądzony wyrok.
W ręce policji wpadł również 32-latek poszukiwany listem gończym oraz 47-latek ścigany za kradzież. Ostatni z mężczyzn wykorzystał jednak możliwość natychmiastowego uiszczenia zaległej grzywny, która stanowiła zastępczą karę więzienia, dzięki czemu po wpłaceniu pieniędzy uniknął osadzenia w celi.




Napisz komentarz
Komentarze