Proceder wyszedł na jaw po tym, jak 11 maja bieżącego roku mężczyzna nadał w Krakowie wartościową przesyłkę do Katowic. Kilkanaście dni później do firmy kurierskiej wpłynęła reklamacja z żądaniem wypłaty blisko 11 tysięcy złotych odszkodowania za zagubienie drona z kamerą. Do pisma dołączono fakturę zakupową, która po weryfikacji przez śledczych z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie okazała się sfałszowana.
Policjanci natychmiast rozpoczęli namierzanie oszusta. Ustalili, że 7 czerwca nadał on kolejną przesyłkę, której odbiór zaplanowano na 11 czerwca. Tego dnia w sklepie spożywczym na krakowskich Czyżynach kryminalni przygotowali zasadzkę. 34-latek został zatrzymany w momencie, gdy odbierał przygotowaną przez siebie paczkę.
Mechanizm działania sprawcy był niezwykle przemyślany. Nadawał paczki na fałszywe dane osobowe i ubezpieczał je na duże kwoty. Ukryte wewnątrz pudełka urządzenie posiadało własne zasilanie, kamerę oraz odbiornik. W odpowiednim momencie sprawca zdalnie niszczył górną etykietę i aktywował nową, przez co system kurierski tracił ślad po pierwotnej przesyłce. Podmieniona paczka wracała do oszusta pod zmienionym adresem, a ten zgłaszał reklamację z żądaniem gotówki.
Podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego policjanci znaleźli kolejny gotowy do wysyłki karton z zainstalowaną elektroniką, telefony komórkowe oraz 60 tysięcy złotych w gotówce, które prawdopodobnie pochodzą z przestępstwa. Śledczy szacują, że w ciągu dwóch lat mężczyzna mógł nadać około 30 takich przesyłek. Funkcjonariusze nadal pracują nad sprawą, ustalając dokładną skalę strat finansowych, jakie poniosły firmy kurierskie.

Napisz komentarz
Komentarze