piątek, 19 czerwca 2026 12:56

Wysyłał paczki ze zdalnie sterowaną elektroniką, która niszczyła etykietę przewozową

Policjanci z Krakowa zatrzymali 34-letniego mężczyznę, który stworzył niezwykle zaawansowany system oszukiwania firm kurierskich. Sprawca wysyłał ubezpieczone paczki, w których zamiast deklarowanego, drogiego sprzętu montował zdalnie sterowane urządzenia elektroniczne. Konstrukcja pozwalała na niszczenie etykiet przewozowych w trakcie transportu, co prowadziło do rzekomego zaginięcia przesyłek, za które mężczyzna żądał wysokich odszkodowań.
Wysyłał paczki ze zdalnie sterowaną elektroniką, która niszczyła etykietę przewozową
archiwum

Proceder wyszedł na jaw po tym, jak 11 maja bieżącego roku mężczyzna nadał w Krakowie wartościową przesyłkę do Katowic. Kilkanaście dni później do firmy kurierskiej wpłynęła reklamacja z żądaniem wypłaty blisko 11 tysięcy złotych odszkodowania za zagubienie drona z kamerą. Do pisma dołączono fakturę zakupową, która po weryfikacji przez śledczych z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie okazała się sfałszowana.

Policjanci natychmiast rozpoczęli namierzanie oszusta. Ustalili, że 7 czerwca nadał on kolejną przesyłkę, której odbiór zaplanowano na 11 czerwca. Tego dnia w sklepie spożywczym na krakowskich Czyżynach kryminalni przygotowali zasadzkę. 34-latek został zatrzymany w momencie, gdy odbierał przygotowaną przez siebie paczkę.

Mechanizm działania sprawcy był niezwykle przemyślany. Nadawał paczki na fałszywe dane osobowe i ubezpieczał je na duże kwoty. Ukryte wewnątrz pudełka urządzenie posiadało własne zasilanie, kamerę oraz odbiornik. W odpowiednim momencie sprawca zdalnie niszczył górną etykietę i aktywował nową, przez co system kurierski tracił ślad po pierwotnej przesyłce. Podmieniona paczka wracała do oszusta pod zmienionym adresem, a ten zgłaszał reklamację z żądaniem gotówki.

Podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego policjanci znaleźli kolejny gotowy do wysyłki karton z zainstalowaną elektroniką, telefony komórkowe oraz 60 tysięcy złotych w gotówce, które prawdopodobnie pochodzą z przestępstwa. Śledczy szacują, że w ciągu dwóch lat mężczyzna mógł nadać około 30 takich przesyłek. Funkcjonariusze nadal pracują nad sprawą, ustalając dokładną skalę strat finansowych, jakie poniosły firmy kurierskie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze