Do zdarzenia doszło w środę, 17 czerwca. Dyżurny komisariatu w Kostrzynie nad Odrą, aspirant Dariusz Rzemieniecki, spędzał wolny dzień na zakupach. W jednym z dużych marketów budowlanych w Kostrzynie nad Odrą szukał odzieży roboczej do prac domowych. Gdy wybrał odpowiednie ubrania i wszedł do przymierzalni, jego uwagę zwróciła porzucona saszetka. Po jej otwarciu policjant przeżył spore zaskoczenie, w środku znajdował się gruby plik banknotów.
W saszetce nie było żadnych dokumentów tożsamości, które ułatwiłyby natychmiastową identyfikację właściciela. Funkcjonariusz nie zamierzał jednak zwlekać. Po wyjściu z przymierzalni zaczął bacznie obserwować teren sklepu. Szybko zauważył mężczyznę, który nerwowo krążył między alejkami i ewidentnie czegoś szukał. Policjant podszedł do niego i po krótkiej rozmowie zyskał pewność, że ma przed sobą właściciela zguby.
Aby zachować wszelkie procedury i mieć absolutną pewność, na miejsce wezwano umundurowany patrol policji. Wspólnie z pracownikami oraz obsługą sklepu przejrzano nagrania z monitoringu. Kamery jednoznacznie potwierdziły wersję wydarzeń i tożsamość roztargnionego klienta.
Mężczyzna potwierdził, że w środku znajduje się dokładnie 60 tysięcy złotych. Szczęśliwy i podenerwowany właściciel odetchnął z ulgą, po czym gorąco podziękował aspirantowi za jego uczciwość oraz wzorową postawę, jaką powinien zaprezentować każdy obywatel.

Napisz komentarz
Komentarze