sobota, 20 czerwca 2026 09:06

Zakrwawiony i nieprzytomny mężczyzna leżał na klatce schodowej. 54-letni nożownik w rękach policji

Policjanci zatrzymali 50-latka podejrzanego o usiłowanie zabójstwa 54-letniego mężczyzny. Napastnik zadał ofierze kilka ciosów nożem, po czym ranny stracił przytomność na klatce schodowej. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla podejrzanego, któremu grozi dożywocie.
Zakrwawiony i nieprzytomny mężczyzna leżał na klatce schodowej. 54-letni nożownik w rękach policji
KMP we Włocławku

We wtorek, 16 czerwca 2026 roku, dyżurny włocławskiej komendy policji otrzymał dramatyczne zgłoszenie. Wynikało z niego, że na półpiętrze klatki schodowej w jednym z bloków przy ulicy Toruńskiej we Włocławku leży nieprzytomny, zakrwawiony mężczyzna. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz pogotowie ratunkowe.

Funkcjonariusze zastali na schodach 54-latka z widocznymi, poważnymi obrażeniami ciała. Po udzieleniu pierwszej pomocy medycznej ranny został pilnie przetransportowany do szpitala. Jak ustalili śledczy, do krwawego ataku doszło chwilę wcześniej w jednym z pobliskich mieszkań.

Z ustaleń policjantów wynika, że 50-letni napastnik kilkukrotnie ugodził pokrzywdzonego nożem. Ciężko ranny 54-latek zdołał uciec z lokalu, jednak z powodu upływu krwi i odniesionych obrażeń stracił przytomność na klatce schodowej. Tam zauważył go przypadkowy świadek, który bezzwłocznie wezwał służby ratunkowe.

Domniemany sprawca został zatrzymany przez policję bezpośrednio na miejscu zdarzenia. Na terenie mieszkania i klatki schodowej przez wiele godzin pracowali policjanci pionu kryminalnego, którzy skrupulatnie zabezpieczyli ślady mogące stanowić dowód w sprawie.

Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił 50-latkowi zarzut usiłowania zabójstwa. W czwartek, 18 czerwca 2026 roku, sąd w pełni przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwo mężczyźnie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze