Do zatrzymania doszło w ubiegłą sobotę na terenie Piekar Śląskich. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komisariatu I Policji w Chorzowie prowadzili tam działania operacyjne w związku z plagą kradzieży części samochodowych, do których dochodziło w Chorzowie oraz okolicznych miastach. To właśnie wtedy mundurowi namierzyli i obezwładnili 44-latka w momencie, gdy wycinał z zaparkowanego auta kolejny katalizator.
Podczas przeszukania samochodu należącego do zatrzymanego funkcjonariusze znaleźli trzy skradzione podzespoły oraz specjalistyczne narzędzia służące do ich szybkiego demontażu, w tym piłę tarczową, nóż elektryczny oraz klucz łańcuchowy. Na poczet przyszłych kar i grzywien policjanci zabezpieczyli również gotówkę w kwocie ponad 13 tysięcy złotych.
Szybko wyszło na jaw, że kradzieże to dopiero początek problemów mężczyzny. Przeprowadzone badanie wykazało, że 44-latek kierował pojazdem, mając w organizmie blisko 0,6 promila alkoholu. Ponadto wsiadł za kierownicę pomimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, a w trakcie kontroli osobistej mundurowi znaleźli przy nim marihuanę.
Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu i usłyszał łącznie aż 17 zarzutów. Odpowie przed sądem za kradzieże, posiadanie środków odurzających, jazdę w stanie nietrzeźwości oraz rażące niestosowanie się do wyroku sądu. Za popełnione czyny grozi mu wieloletnie pozbawienie wolności.




Napisz komentarz
Komentarze