Do dynamicznych zatrzymań doszło 16 czerwca 2026 roku. Operację przeprowadzili policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach, którzy otrzymali silne wsparcie od funkcjonariuszy pionu kryminalnego z Łodzi, Komendy Stołecznej Policji oraz elitarnych jednostek kontrterrorystycznych „BOA” i SPKP. Działania zrealizowano na podstawie postanowień Prokuratury Okręgowej w Łodzi. W ręce mundurowych wpadło czterech mieszkańców województwa mazowieckiego w wieku od 31 do 45 lat.
Podczas przeszukań funkcjonariusze odzyskali dwa skradzione samochody osobowe marek BMW i Lexus oraz dwa silniki samochodowe pochodzące z przestępstw. Zabezpieczono także kilkanaście części samochodowych oraz specjalistyczny sprzęt elektroniczny. Przestępcy używali go do przełamywania fabrycznych zabezpieczeń aut oraz do zakłócania sygnałów GPS i telefonii komórkowej, co miało utrudnić namierzenie oraz zlokalizowanie skradzionych łupów.
Oprócz działalności motoryzacyjnej, grupa była mocno zamieszana w biznes narkotykowy. Policjanci ujawnili i zabezpieczyli potężne ilości substancji odurzających. W ich ręce wpadło ponad 3900 gramów marihuany, ponad 280 gramów mefedronu, ponad 230 gramów amfetaminy oraz przeszło 4100 gramów innej, niezidentyfikowanej substancji, która trafiła już do szczegółowych badań laboratoryjnych.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym szeregu poważnych zarzutów. Wszyscy odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, za co grozi do 8 lat więzienia. Dwóch mężczyzn w wieku 31 i 38 lat usłyszało dodatkowo zarzuty paserstwa oraz posiadania i wprowadzania do obrotu narkotyków. Pozostałym dwóm (w wieku 42 i 45 lat) zarzuca się kradzieże z włamaniem do trzech aut, co zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec trzech podejrzanych tymczasowy areszt na trzy miesiące. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Napisz komentarz
Komentarze