Do zdarzenia doszło kilka dni temu na terenie Wejherowa. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie, policjanci ruchu drogowego ustalili, że kierująca samochodem osobowym podczas skrętu w prawo nie ustąpiła pierwszeństwa nastolatkowi jadącemu hulajnogą elektryczną po chodniku.
Doszło do potrącenia. Siła uderzenia była bardzo duża. Chłopiec przeleciał nad maską samochodu, obrócił się w powietrzu i upadł po drugiej stronie pojazdu.
Na miejsce skierowano policjantów wejherowskiej drogówki oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przeprowadzili oględziny i ustalili jego przebieg. Sprawdzili też trzeźwość uczestników. Zarówno kierująca autem, jak i nastolatek byli trzeźwi.
Z policyjnych ustaleń wynika, że chłopiec posiadał kartę rowerową i miał wymagany wiek do kierowania hulajnogą elektryczną. Na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń i nie wymagał przewiezienia do szpitala.
- To właśnie kask mógł zadecydować o tym, że skutki tego wypadku nie były tragiczne - podkreślają policjanci.
Kierująca samochodem za spowodowanie kolizji została ukarana mandatem karnym w wysokości 2500 złotych. Na jej konto trafiło także 10 punktów karnych.
Policjanci apelują do użytkowników hulajnóg elektrycznych, rowerów i innych urządzeń transportu osobistego o używanie kasków ochronnych. Choć nie zawsze jest to obowiązkowe, w sytuacji zagrożenia kask może realnie ochronić zdrowie, a nawet życie.
WIDEO:

Napisz komentarz
Komentarze