Cała sprawa miała swój początek pod koniec maja, kiedy do głuchołaskiego komisariatu zgłosił się przestraszony 36-latek. Z relacji poszkodowanego wynikało, że w środku nocy, na jednej z ulic w rejonie parku, drogę zaszło mu dwóch zamaskowanych mężczyzn. Napastnicy trzymali w rękach maczety i grożąc ich natychmiastowym użyciem, zażądali od swojej ofiary wydania całej posiadanej gotówki. Sytuacja stała się niezwykle napięta, jednak okazało się, że 36-latek nie miał przy sobie żadnych pieniędzy ani wartościowych przedmiotów. Agresorzy nie zamierzali jednak odejść z pustymi rękami. Siłą odebrali mężczyźnie papierosy oraz zapalniczkę, powodując straty wycenione na blisko 30 złotych, po czym natychmiast uciekli i rozpłynęli się w ciemnościach.
Głuchołascy funkcjonariusze natychmiast po zgłoszeniu ruszyli do działania. Śledczy skrupulatnie zabezpieczyli ślady oraz dowody na miejscu zdarzenia, a także ustalili szczegółowe rysopisy oraz wizerunki sprawców. Intensywne działania operacyjne przyniosły błyskawiczny skutek. Już po dwóch dniach kryminalni namierzyli i zatrzymali podejrzanych. Okazali się nimi dwaj młodzi mieszkańcy w wieku 18 i 20 lat. Z ustaleń policji wynika, że młodzieńcy działali wspólnie i w pełnym porozumieniu, doskonale wiedząc, na jakie ryzyko wystawiają życie przypadkowego przechodnia.
Zgodnie z przepisami polskiego prawa, czyn którego dopuścili się zatrzymani, jest traktowany ze szczególną surowością. Artykuł 280 § 2 kodeksu karnego wyraźnie wskazuje, że jeśli sprawca rozboju posługuje się nożem, bronią palną lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem, podlega karze pozbawienia wolności od 3 do 20 lat. O dalszym losie 18 i 20-latka zadecyduje sąd, jednak ze względu na powagę zarzutów i realne zagrożenie dla otoczenia, najbliższe trzy miesiące spędzą oni za kratami w warunkach izolacji.


Napisz komentarz
Komentarze