środa, 1 lipca 2026 09:29

Przez rok kradł krewetki, łososia i czekoladki. W końcu wpadł, policja wnioskuje o deportację

Bielańscy policjanci zatrzymali 37-latka, który systematycznie okradał jeden ze sklepów. Mężczyzna, który specjalizował się w kradzieży ryb i słodyczy, usłyszał zarzuty opiewające na ponad 5 tysięcy złotych. Teraz grozi mu nie tylko więzienie, ale i deportacja.
Przez rok kradł krewetki, łososia i czekoladki. W końcu wpadł, policja wnioskuje o deportację
Komenda Stołeczna Policji

Do zatrzymania doszło w sklepie przy ulicy Dąbrowskiej. 37-letni obywatel Ukrainy próbował wyjść z placówki, nie płacąc za wybrane artykuły spożywcze. Jego zachowanie zostało szybko zauważone przez pracownika ochrony, który ujął sprawcę i wezwał na miejsce patrol. Funkcjonariusze przewieźli mężczyznę do komendy przy ulicy Żeromskiego w celu przeprowadzenia dalszych czynności procesowych.

Śledczy ustalili, że zatrzymany nie był w sklepie po raz pierwszy. Proceder trwał od marca zeszłego roku. Mężczyzna regularnie wynosił z półek droższe produkty, głównie łososia, krewetki oraz czekoladki. Łączna wartość skradzionego przez niego towaru została oszacowana na ponad 5000 złotych.

37-latek usłyszał zarzuty kradzieży, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz. Jednocześnie bielańscy funkcjonariusze wystąpili do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze