czwartek, 16 lipca 2026 22:38
Opole: długa lista zarzutów

Chciał się zemścić, bo wyrzucili go z imprezy. Wychodząc, mężczyzna wywołał pożar w bloku

25-letni mieszkaniec Opola został tymczasowo aresztowany po pożarze, do którego doszło w jednym z bloków na terenie miasta. Według śledczych mężczyzna podpalił stojak na buty ustawiony na klatce schodowej, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Straty przekroczyły 25 tysięcy złotych. Podejrzany odpowie również za udział w pobiciu oraz dwukrotne zniszczenie mienia.
Chciał się zemścić, bo wyrzucili go z imprezy. Wychodząc, mężczyzna wywołał pożar w bloku

Autor: Komenda Miejska Policji w Opolu

Do pożaru doszło 5 lipca na jednym z opolskich osiedli. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Opolu, ogień pojawił się na klatce schodowej budynku wielorodzinnego po podpaleniu stojaka na obuwie.

Płomienie i wysoka temperatura uszkodziły klatkę schodową na trzecim i czwartym piętrze. Zniszczeniu uległy także elementy instalacji gazowej, instalacji ciepłej wody oraz oświetlenia. Wartość strat oszacowano na ponad 25 tysięcy złotych.

W związku z zagrożeniem z budynku ewakuowano trzy osoby. Na miejscu prowadzona była akcja gaśnicza.

Z ustaleń policjantów wynika, że krótko przed pożarem 25-latek uczestniczył w spotkaniu towarzyskim odbywającym się w tym samym bloku. Pomiędzy nim a pozostałymi uczestnikami miało dojść do sprzeczki. Śledczy podejrzewają, że po opuszczeniu mieszkania mężczyzna podpalił stojak znajdujący się na klatce schodowej.

Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu I Policji w Opolu. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady, przeanalizowali nagrania z monitoringu oraz przesłuchali świadków i osoby poszkodowane.

Podejrzany został zatrzymany trzy dni po pożarze na terenie Opola. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Opolu, zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić mu kolejne zarzuty.

Policjanci ustalili, że 25-latek miał również brać udział w pobiciu jednego z mieszkańców miasta. Do zdarzenia doszło w marcu tego roku. Według śledczych działał wspólnie z innym mężczyzną, który został już wcześniej zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Podejrzany odpowie ponadto za dwukrotne zniszczenie altan na terenie ogrodów działkowych. Również do tych zdarzeń miało dojść w marcu.

Mężczyzna usłyszał łącznie cztery zarzuty. Przestępstw przeciwko mieniu miał dopuścić się w warunkach recydywy. W 2023 roku opuścił zakład karny.

Na wniosek policji i prokuratury sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 25-latka na trzy miesiące. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze