Policjanci słupskiej drogówki prowadzili we wtorek działania pod nazwą „e-Mobilność”. Sprawdzali użytkowników rowerów i hulajnóg elektrycznych oraz innych urządzeń transportu osobistego. Mundurowi kontrolowali uprawnienia kierujących, stan techniczny pojazdów, a także to, czy mogą być one legalnie użytkowane na drogach publicznych.
Łącznie funkcjonariusze skontrolowali blisko 40 osób. W jednym przypadku okazało się, że właściciel pojazdu nie zarejestrował go jako motoroweru, choć zgodnie z homologacją miał taki obowiązek. Był przekonany, że korzysta z konstrukcji przypominającej hulajnogę elektryczną.
Najbardziej nietypowy pojazd policjanci zauważyli jednak na ulicach Ustki. Przypominał BMX-a, ale jego napęd pochodził z hulajnogi elektrycznej. Poszczególne elementy konstrukcji były przymocowane przede wszystkim za pomocą opasek zaciskowych.
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Słupsku, za kierownicą tego „wynalazku” siedział 12-letni chłopiec. Funkcjonariusze wezwali na miejsce jego rodziców, którzy przebywali wówczas na plaży. Opiekunowie zostali ukarani mandatem w wysokości 1000 złotych.
Chwilę później ten sam patrol zatrzymał 11-latka jadącego po drodze publicznej na jednym kole hulajnogi elektrycznej. Także w tym przypadku rodzice otrzymali mandat w wysokości 1000 złotych za udostępnienie pojazdu dziecku bez wymaganych uprawnień.
Policjanci przypominają, że dzieci i młodzież do 16. roku życia mają obowiązek używania kasku podczas jazdy rowerem lub hulajnogą elektryczną. Do kierowania hulajnogą elektryczną po drodze publicznej osoba niepełnoletnia musi również posiadać kartę rowerową.





Napisz komentarz
Komentarze