Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 27 lipca, na terenie gminy Chotcza. Policjanci z Posterunku Policji w Ciepielowie podczas patrolu zauważyli dwa pojazdy stojące na poboczu drogi. Zachowanie znajdujących się przy nich mężczyzn wzbudziło ich podejrzenia.
Funkcjonariusze zauważyli, że między mężczyznami dochodzi do przekazywania pieniędzy oraz niewielkiego zawiniątka. Podczas kontroli 34-letni mieszkaniec powiatu zwoleńskiego przyznał się do posiadania mefedronu. Towarzyszący mu 24-latek miał być świadkiem zdarzenia.
29-letni mieszkaniec powiatu lipskiego nie przyznawał się do posiadania ani sprzedaży narkotyków. Cała trójka została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. Dalsze czynności przeprowadzili kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Lipsku. Podczas przeszukania pomieszczeń należących do 29-latka znaleźli dwie torby z mefedronem oraz dwie torby z marihuaną.
W jego samochodzie policjanci zabezpieczyli również niewielkie ilości marihuany i amfetaminy, papierosy bez polskich znaków akcyzy, wagę elektroniczną, młynek do rozdrabniania suszu oraz gotówkę. Łącznie u 29-latka zabezpieczono blisko pół kilograma narkotyków.
Wstępne badanie wykazało również, że mężczyzna mógł kierować samochodem pod wpływem środków odurzających. Pobrano od niego krew do badań laboratoryjnych, które mają wyjaśnić, czy w chwili prowadzenia pojazdu znajdował się pod wpływem narkotyków.
34-latek usłyszał zarzut posiadania narkotyków. 29-latek odpowie natomiast za sprzedaż i posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Lipsku sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 29-latka na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwa grozi do 10 lat pozbawienia wolności.



Napisz komentarz
Komentarze