Łęczyńscy policjanci interweniowali w środę w jednym z mieszkań na terenie powiatu. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Łęcznej, nietrzeźwa 50-latka wszczęła awanturę, podczas której zachowywała się agresywnie wobec swojego nastoletniego syna.
Kobieta miała wyzywać chłopca i grozić mu pobiciem, a następnie uderzyć go krzesłem. Funkcjonariusze zatrzymali ją i przewieźli do policyjnego aresztu.
W toku postępowania śledczy ustalili, że przemoc nie miała być jednorazowym zdarzeniem. Według policjantów 50-latka miała znęcać się psychicznie i fizycznie zarówno nad synem, jak i byłym mężem. Podczas domowych awantur miała ich poniżać, wyzywać, grozić pobiciem oraz uderzać dłońmi po ciele.
Już miesiąc wcześniej kobieta miała wywołać podobną awanturę. Prokurator zastosował wówczas wobec niej zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi, a także nakazał jej opuszczenie wspólnie zajmowanego mieszkania. Jak przekazała KPP w Łęcznej, 50-latka nie przestrzegała tych środków.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie zarzutu fizycznego i psychicznego znęcania się nad najbliższymi. Sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Za zarzucany czyn grozi do pięciu lat pozbawienia wolności. Ponieważ 50-latka miała działać w warunkach recydywy, może zostać skazana nawet na 7,5 roku więzienia.

Napisz komentarz
Komentarze