Do zdarzenia doszło w Krakowie. Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Krakowie podczas przejazdu w rejonie ronda Herberta Hoovera zauważyli mężczyznę biegnącego boso środkiem drogi. Strażnicy chcieli sprawdzić, czy potrzebuje pomocy. Mężczyzna zaczął jednak uciekać w pobliskie zarośla. Funkcjonariusze ruszyli za nim pieszo i zatrzymali go.
25-latek nie wiedział, gdzie się znajduje ani w jaki sposób trafił do Krakowa. Miał zakrwawione stopy, mówił chaotycznie i był skrajnie zdezorientowany. Na pytanie o miesiąc odpowiedział „Warszawa”, a podczas rozmowy wielokrotnie twierdził, że gonią go demony. Strażnikom udało się ustalić jego dane. Po sprawdzeniu w bazach okazało się, że mężczyzna ma zakaz opuszczania kraju.
Funkcjonariusze wezwali zespół ratownictwa medycznego. Do czasu przyjazdu karetki zabezpieczali 25-latka i kontrolowali jego funkcje życiowe. Mężczyzna początkowo nie chciał wejść do ambulansu i obawiał się sanitariuszy oraz pobytu w szpitalu. Ostatecznie strażnicy przekazali go pod opiekę ratowników medycznych.

Napisz komentarz
Komentarze