środa, 23 września 2026 09:53

Mandat za hałas, a potem test na narkotyki. Młody kierowca BMW w poważnych tarapatach

Głośne BMW zatrzymali do kontroli policjanci. 21-letni kierowca był trzeźwy, ale test na obecność środków odurzających wskazał marihuanę. Pobrano od niego krew do dalszych badań.
Mandat za hałas, a potem test na narkotyki. Młody kierowca BMW w poważnych tarapatach
ilustracja/archiwum

Policjanci ruchu drogowego podczas patrolu ulic Andrychowa zwrócili uwagę na BMW, którego silnik pracował zdecydowanie głośniej, niż powinien. Funkcjonariusze zatrzymali kierującego na ulicy Słowackiego. Pomiar sonometrem potwierdził przekroczenie dopuszczalnego poziomu hałasu. 21-latek został ukarany mandatem, a policjanci zatrzymali również dowód rejestracyjny samochodu.

Na tym kontrola się jednak nie zakończyła. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Kolejny test, tym razem na obecność środków odurzających, wskazał natomiast obecność marihuany w organizmie.

Od 21-latka pobrano krew do badań laboratoryjnych. Jeśli potwierdzą one obecność środka odurzającego, mężczyzna może odpowiedzieć za kierowanie samochodem pod jego wpływem. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze