wtorek, 22 września 2026 18:51

Białorusin chciał wjechać Lexusem do Rosji. Na granicy wyszło na jaw, że auto pochodzi z kradzieży

Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali Lexusa o wartości około 220 tys. zł. Samochód figurował w bazach jako skradziony na terenie Niemiec, a dodatkowo stwierdzono ingerencję w jego dane identyfikacyjne.
Białorusin chciał wjechać Lexusem do Rosji. Na granicy wyszło na jaw, że auto pochodzi z kradzieży
Straż Graniczna

Do kontroli na kierunku wyjazdowym z Polski zgłosił się 20 września 55-letni obywatel Białorusi. Podczas sprawdzania dokumentów pojazdu funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Grzechotkach ustalili, że Lexus figuruje w bazach danych jako utracony na terytorium Niemiec.

Mundurowi stwierdzili również ingerencję w dane identyfikacyjne samochodu. Kierowca tłumaczył, że na prośbę znajomego miał dostarczyć auto do Rosji. Pojazd został zatrzymany. Jego szacunkowa wartość to 220 tys. zł. Dalsze czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Grzechotkach.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze