Policjanci z wydziału do walki z przestępczością ekonomiczną mokotowskiej komendy ustalili, że na terenie Warszawy i powiatu piaseczyńskiego działa osoba wykorzystująca system przesyłek i zwrotów do oszustw. Mężczyzna, posługując się nieprawdziwymi danymi, zamawiał wartościowy sprzęt elektroniczny, w tym telefony. Po odebraniu przesyłki zgłaszał jej zwrot, ale do automatu paczkowego wkładał wcześniej przygotowaną paczkę z innym, bezwartościowym przedmiotem. Właściwy towar zatrzymywał, a po dostarczeniu przesyłki sprzedającemu otrzymywał zwrot pieniędzy.
30-latek próbował również utrudnić policjantom jego identyfikację. Ubierał się na ciemno, zakładał kaptur, kominiarkę i rękawiczki, a przed kamerami zasłaniał twarz parasolem. Funkcjonariusze ustalili miejsce kolejnej transakcji i objęli obserwacją automat paczkowy. Gdy mężczyzna odebrał przesyłkę, zadeklarował jej zwrot i włożył do skrytki przygotowaną paczkę. Chwilę później został zatrzymany.
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli m.in. telefony, etykiety przesyłek, kody odbioru, opakowania, drukarkę do etykiet, kilkadziesiąt starterów SIM, gotówkę oraz przedmioty służące do maskowania wizerunku. Znaleźli również dokument tożsamości wystawiony na inną osobę, który figurował jako utracony.
Śledczy ustalili, że proceder trwał od końca czerwca do połowy września 2026 roku. 30-latek przeprowadził co najmniej 30 takich transakcji, powodując straty w wysokości nie mniejszej niż 8 tys. zł. Oszustw dopuścił się w warunkach recydywy.
Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa oraz ukrywania dokumentu, którym nie miał prawa wyłącznie rozporządzać. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji. Za oszustwo grozi do 8 lat więzienia, a recydywa może skutkować surowszą odpowiedzialnością. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów.

Napisz komentarz
Komentarze