czwartek, 24 września 2026 21:38
Turośl: monitoring pokazał prawdę

Kobieta tłumaczyła, że auto samo wpadło do rowu. Była pijana, a monitoring potwierdził, że to ona przyjechała na stację

Świadek przyjechał na stację paliw w gminie Turośl, by pomóc wyciągnąć samochód z rowu. Gdy wyczuł alkohol od podróżujących Hyundaiem osób, zawiadomił policję. Okazało się, że 38-letnia kierująca miała 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Kobieta tłumaczyła, że auto samo wpadło do rowu. Była pijana, a monitoring potwierdził, że to ona przyjechała na stację

Autor: Komenda Powiatowa Policji w Kolnie

Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Kolnie, kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom, że źle zabezpieczyła auto, przez co stoczyło się ono z parkingu do rowu. Policjanci sprawdzili też nagranie z monitoringu. Potwierdziło ono, że 38-latka siedziała za kierownicą Hyundaia, gdy samochód przyjechał na stację. Z opisu nagrania nie wynika natomiast, w jaki sposób auto znalazło się później w rowie.

Badanie wykazało, że mieszkanka Bielska Podlaskiego miała 2,5 promila alkoholu. Tyle samo miał podróżujący z nią pasażer. Jak przekazała kolneńska policja, 38-latce zatrzymano prawo jazdy, a samochód zabezpieczono. Kobieta odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze