Jak opisują lokalne media, do zdarzenia doszło kilka tygodni temu, jednak sprawa dopiero teraz ujrzała światło dzienne. Policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie z poważnymi obrażeniami twarzy i silnym krwawieniem. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze oraz ratownicy medyczni.
54-latek twierdził, że do jego mieszkania miało wejść trzech zamaskowanych mężczyzn, którzy mieli zmusić go do zrobienia sobie krzywdy. Policjanci sprawdzili tę wersję, jednak nie znaleźli śladów wskazujących na udział osób trzecich. Rozmawiali również z sąsiadami, którzy nie potwierdzili obecności obcych osób w budynku.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że obrażenia powstały w wyniku samookaleczenia. Według relacji lokalnych mediów mężczyzna miał użyć widelca i noża, aby wydłubać sobie oko, a następnie... je zjadł. Dzień wcześniej sąsiedzi mieli zauważyć niepokojące zachowanie 54-latka. Mężczyzna miał pukać do drzwi innych mieszkań i twierdzić, że w swoim lokalu widzi małą dziewczynkę, którą określał jako szatana. Po wejściu do mieszkania sąsiad nie zastał tam jednak żadnej innej osoby.
Na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki. Zabezpieczono ślady i przedmioty, które mogą pomóc w wyjaśnieniu dokładnego przebiegu zdarzenia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala specjalistycznego. Policja oczekuje również na opinie biegłych dotyczące jego stanu zdrowia.

Napisz komentarz
Komentarze