Do zdarzenia doszło w niedzielę, 27 września, około godziny 15. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze, seniorka przebywała w altanie, gdy na jej posesję wszedł nieznajomy mężczyzna. Przedstawiał się jako osoba szukająca pracy i przekonywał, że może wykonać prace remontowe.
58-latek był bez koszulki, a kobieta wyczuła od niego alkohol. Powiedziała mu, że nie potrzebuje pracownika, jednak nie zamierzał odejść. Według relacji przekazanej przez KMP w Zielonej Górze mężczyzna miał uderzać seniorkę po głowie, kopać ją po całym ciele i dusić. Gdy próbowała wzywać pomoc, jego agresja miała się nasilić.
Krzyki usłyszeli świadkowie. Pojawili się na posesji i spłoszyli napastnika. Uciekając, zabrał torebkę oraz telefon 81-latki. W torebce znajdowały się dokumenty, karty bankomatowe i 10 tysięcy złotych.
Po zgłoszeniu napaści komendant miejski ogłosił alarm dla jednostki. Do poszukiwań skierowano również policjantów, którzy byli poza służbą. Funkcjonariusze sprawdzali teren, rozmawiali ze świadkami i zabezpieczali nagrania monitoringu z trasy ucieczki.
Kilka godzin po zdarzeniu podejrzanego zauważył i zatrzymał przewodnik psa służbowego. Jak przekazuje Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze, 58-latek przyznał funkcjonariuszowi, że pobił kobietę i zabrał jej torebkę. Policjant dostrzegł również ślady wskazujące na udział mężczyzny w napaści. Badanie trzeźwości wykazało u zatrzymanego prawie promil alkoholu.
Seniorka została przewieziona do szpitala. Odniosła dotkliwe obrażenia, ale jej życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.
58-latek usłyszał zarzut rozboju, za który grozi do 15 lat więzienia. Na wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze sąd zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy.


Napisz komentarz
Komentarze